Jaroslaw Pyrc 1, Mark Frank 2,3, Jörg Braun 3, Ulf Aschenbrenner 3, Julia Pietschmann 4, Kerstin Weidner 4, Katja Petrowski 4*
1 University Center for Orthopaedics and Traumatology University Medicine Carl Gustav Carus Dresden, Niemcy
2 City Hospital Görlitz, Department of Emergency Medicine, Görlitz, Niemcy
3 German Air Rescue (DRF-Luftrettung) Air Rescue Base Dresden, Niemcy
4 Technische Universität Dresden, University Hospital Carl Gustav Carus, Department of Psychotherapy and Psychosomatic Medicine, Dresden, Niemcy

Streszczenie

Wstęp: Ostre stany zaburzeń psychicznych występują coraz częściej. Zajmują one trzecie miejsce wśród przyczyn wylotów helikoptera ratunkowego. W tym aspekcie ważna jest analiza okoliczności związanych z postępowaniem w przypadku samobójstw lub prób samobójczych.
Cel: Badania retrospektywne dotyczące przypadków prób samobójczych i samobójstw, do których wylatywał śmigłowiec ratunkowy Christoph 38 z Drezna w Niemczech.
Materiał i metody: Dokonano analizy danych pracy helikoptera ratunkowego od stycznia 2008 do grudnia 2011, na podstawie protokołów DIVI oraz danych elektronicznych, szczególnie dotyczących parametrów związanych z samobójstwami. Zgromadzono dane odnośnie pory dnia, metod samobójczych, informacji o motywach działania, danych socjalno-demograficznych i wyników leczenia.
Wyniki: Wyloty śmigłowca ratunkowego do przypadków samobójstw lub prób samobójczych stanowiły 3,11% spośród wszystkich 3051 udokumentowanych wylotów (w tym 49,5% to kobiety w średnim wieku 49 lat). 9,5% tych pacjentów poinformowało osobiście pogotowie ratunkowe o swoich zamiarach samobójczych. W 37,9% przypadków samobójczych nie udało się ustalić żadnych informacji o planowaniu czy próbie samobójstwa. Spożycie lekarstw było najczęściej odnotowywane u kobiet (kobiety stanowiły 66,6% a mężczyźni 33,4%). W 15 przypadkach samobójstwo zostało popełnione zanim służby ratownicze dotarły śmigłowcem na miejsce wypadku. Brano pod uwagę czynniki warunkujące dokonane samobójstwo, takie jak: metoda, płeć oraz pozostawienie listu pożegnalnego. Wbrew ogólnemu poglądowi, unormowane stosunki małżeńskie oraz obecność dzieci nie wpływały na częstość czynów samobójczych.
Wnioski: Powietrzne misje ratownicze dotyczą stosunkowo często wypadków samobójczych. Potwierdza to nie tylko potrzebę prewencji samobójstw, ale także wagę szkolenia w tym zakresie służb ratowniczych zarówno powietrznych, jak i w centrach ratunkowych i wyczulenia na problemy związane z samobójstwami.

WSTĘP

W ostatnim czasie rosnąca liczba nagłych stanów psychiatrycznych przekroczyła wartość 10 000 w roku 2010 [1]. Uwzględniając liczbę samobójstw i prób samobójczych, wypadki te zajmują trzecie miejsce wśród wszystkich wylotów śmigłowca ratowniczego do nagłych stanów – zagrożenia zdrowia [2]. Aby przeciwdziałać i skutecznie postępować w tych szczególnych przypadkach, należy zapoznać się z postępowaniem samobójców, motywami ich działania, jak też cechami socjalno-demograficznymi, jak wiek, płeć, stan cywilny i społeczny tych osób. Przypatrując się częstotliwości występowania samobójstw, szukano zależności od wieku i płci [3]. Najwyższa liczba samobójstw została zarejestrowana w grupie wiekowej 15−24 lat, niezależnie od płci, jednakże najwyższy punkt krzywej częstotliwości w tej grupie wiekowej dotyczył kobiet. W 12% wszystkich czynów samobójczych związanych ze zgonem zauważono zależność od płci i wieku [4]. Śmiertelność u kobiet wynosiła 5,7%, a u mężczyzn 17,4%, lecz liczba prób samobójczych była u kobiet wyższa niż u mężczyzn [1,5]. W grupie o przedziale wiekowym od 15 do 19 lat notowano śmiertelność stosunkowo rzadko, u dziewcząt 2,1% i u chłopców 6,2%, podczas gdy u 85-latków i starszych śmiertelność w tej grupie wiekowej u kobiet wynosiła 17,9%, a u mężczyzn 68,7%. Gdy uwzględni się stosunek występowania choroby psychicznej do śmiertelności, śmiertelność wskutek czynu samobójczego jest częstsza u młodych dorosłych w porównaniu ze starszymi dorosłymi.
Podsumowując, czyny samobójcze u osób starszych i mężczyzn kończyły się częściej śmiercią niż tylko próbą samookaleczenia w ramach czynu samobójczego [6, 7]. Różnice w przedziałach wiekowych zacierają się wraz ze wzrastającym wiekiem. W przypadku dokonanych samobójstw, w Europie, odnotowano zależności między płcią i metodami samobójczymi. Mężczyźni częściej sięgają po alkohol, pestycydy i różne płyny, ostre narzędzia, duszą się, częściej skaczą z dużych wysokości albo rzucają się pod pojazdy, podczas gdy kobiety się topią [5, 8]. W opinii światowej do najczęstszych sposobów prób samobójczych, ostentacyjnych czynów należy przedawkowanie leków − częściej u kobiet (84%) niż u mężczyzn (73%).
Ze względu na zażyte substancje, najczęściej przedawkowywane są leki psychotropowe (71%), następnie nienarkotyczne środki przeciwbólowe (33%) [5]. Te wartości procentowe były o wiele wyższe niż w dotychczasowych badaniach klinicznych [8]. Możliwie, że różnice te wynikają z innej interpretacji wyników. Wiadomo, iż w około połowie przypadków używano preparatów mieszanych [5, 8]. Kobiety najczęściej sięgają do tak zwanych miękkich metod, czyli przedawkowania lekarstw [8]. Skutki prób samobójczych pozostawały odczuwalne po użyciu tak zwanych metod twardych, jak np. strangulacja, w około 10% przypadków [9]. Trzeba zaznaczyć, iż autorzy często mylą terminologię – twarde i miękkie środki, np. pestycydy są definiowane jako środki miękkie przez jednych i jako twarde przez innych autorów.
Analiza przyczyn samobójstw była dokonywana na dwa różne sposoby. Ankietowano osoby, które podejmowały próby samobójcze lub znajdowały się w grupie osób z wysokim ryzykiem samobójczym. W drugiej grupie brano pod uwagę notatki pozostawione przez samobójców. Analiza listów samobójców jest skomplikowana, ale najlepiej odzwierciedla mechanizm prowadzący do tego czynu. Aktualnie znamy niewielką liczbę publikacji poruszających temat pozostawionych przez samobójców listów pożegnalnych. Taka analiza samobójstw i prób samobójczych we Francji wykazała, iż najczęstszą przyczyną czynów samobójczych były powody wewnętrzne (ucieczka od sytuacji nie do zniesienia lub chęć poczucia się wolnym od wszystkich problemów, itp.) [10]. Często wewnętrzne problemy pokrywały się z zewnętrznymi czynami (takimi jak wołanie o pomoc; pozostawienie rodziny czy przyjaciół, by nie być dla nich ciężarem etc.) Rzadko jednak próba samobójstwa miała podłoże agresywne, manipulujące albo karcące [11]. Ogółem, niezależnie od płci, przyczyny sercowe były wymieniane w listach pożegnalnych częściej niż problemy w szkole albo w pracy. Te wyniki były niezgodne z panującą teorią, iż u kobiet częstszym motywem działania są problemy partnerskie [12].
Lester, Wood, Williams i Haines [13] zanotowali różnice związane z płcią i wiekiem. Kobiety statystycznie częściej próbowały ucieczki od chronicznych, ciężkich stanów bólowych wbrew stereotypowemu myśleniu, iż częstą przyczyną ich prób samobójczych jest rozczarowanie w miłości i problemy w stosunkach partnerskich [14]. Dalsza analiza wykazała, że kobiety mniej cierpią z powodów stresów w pracy, utraty zatrudnienia lub obniżenia osiągniętego poziomu życia po śmierci męża [15]. Ogólnie rzecz biorąc, kobiety częściej podają motywy swojego działania [10, 16]. Powodem prób samobójczych u osób starszych była np. próba ucieczki od stanów bólowych, rzadziej konflikty z innymi, a najrzadziej cierpienia miłosne [12].
To potwierdza wnioski z poprzednich prac naukowych, które podkreślały znaczenie u starszych osób ich stanu psychicznego, a nie stosunków międzyludzkich [13]. Shiratori pokazał, iż osoby dorosłe 40–64-letnie borykają się z problemami w pracy oraz zadłużeniem, podczas gdy starsi niż 64-letni czują się nieszczęśliwi z powodu stresu związanego z chorobą [15]. Uwzględniając wiek, najczęstszą przyczyną działań samobójczych u osób młodych jest pragnienie uwolnienia się od mentalnych obciążeń [17, 16] albo ucieczka od sytuacji bez wyjścia[17]. Również częstymi problemami ludzi młodych były konflikty partnerskie i troska o zdobycie wykształcenia [15]. Nasze badania dowodzą, że w większości przypadków ofiary samobójstw cierpiały z powodu problemów zdrowotnych, częściej niż ekonomicznych czy życiowych. Osoby, które zostawiły list pożegnalny, najczęściej pozbawiały się życia poprzez powieszenie lub zastrzelenie się, rzadziej cierpiały z powodu zaburzeń psychicznych, w przeciwieństwie do ofiar, które nie pozostawiły listów pożegnalnych [18]. Pomimo to, osoby, które pozostawiły list pożegnalny częściej borykały się z konfliktami wewnętrznymi [19] i były starsze [20] niż samobójcy, którzy nie pozostawiali listów pożegnalnych. Mimo że aktualne publikacje nie były w stanie ukazać różnice w rozkładzie demograficznym lub okolicznościach samobójstw między tymi, którzy pozostawili, a tymi którzy nie pozostawili listu pożegnalnego [21], zaobserwowano, że pozostawiający listy pożegnalne częściej żyli samotnie i pragnęli wytłumaczyć swoje postępowanie
samobójcze [22].
Analizując motywy samobójstw, przesłuchując ofiary prób samobójczych, potwierdzano zaburzenia psychiczne [23]. Uzyskane wyniki analizy aktualnych danych potwierdzają konieczność głębszych analiz tego problemu społecznego.
Aktualne badania kliniczne socjalno-demograficznych i medycznych pobudek samobójczych oraz prób samobójczych zostały przeprowadzone przede wszystkim w celu ogólnego zrozumienia szczegółów związanych z samobójstwami, uzyskania nowych wskazówek w prewencji samobójstw, a w drugiej kolejności w celu odkrycia nowych aspektów leczenia tych przypadków. Dlatego zajmowano się analizą metod, motywów samobójstw, sposobów leczenia wdrożonych przez zespoły ratownictwa powietrznego. Wnioskujemy, że tzw. twarde albo pewne metody samobójcze prowadzą do śmierci lub poważnej utraty zdrowia w odróżnieniu od lekkich albo miękkich metoda samobójczych. Podsumowując, obecność listu pożegnalnego obserwowano częściej u samobójców niż u osób dokonujących tylko próby samobójstwa, co może być pomocne w prewencji aktów samobójczych.

MATERIAŁ I METODY

Przeanalizowano dane z akcji helikoptera ratunkowego od stycznia 2008 do grudnia 2011, śledząc protokoły DIVI oraz dane elektroniczne dotyczące parametrów związanych z samobójstwami. Zgromadzono dane odnośnie pory dnia, metod samobójczych, informacji o motywach działania, danych socjalno-demograficznych i wyników leczenia. Od stycznia 2008 do grudnia 2011 zarejestrowano łącznie 6140 wylotów śmigłowcem ratownictwa powietrznego. W tym przedziale czasowym odnotowano n=95 wylotów do nagłych stanów samobójczych. Wśród pacjentów 49,5% było płci żeńskiej, średnia wieku wynosiła M=49 lat (SD=17), a przedział wiekowy – między 16 a 94 lata. Średnia wieku mężczyzn wynosiła M=50 lat (SD=19). Siedemdziesiąt procent samobójstw zostało odnotowane w dużych miastach. Wszystkie informacje z 6140 akcji śmigłowca ratowniczego (DRF Luftrettung, Christoph 38) zostały udokumentowane i zarchiwowane w protokole DIVI (Deutsche interdisziplinaere Vereinigung fuer Intensiv-und Notfallmedizin) wersja 4.2. i w formie elektronicznej (MEDAT)
Do oszacowania stanu psychicznego osób z zaburzeniami przytomności użyto prostej skali Glasgow-Coma-Scale (GCS). W normalnym stanie przytomność wynosi GCS=15 punktów, osoby nieprzytomne otrzymują 3 punkty. Stany zaburzenia przytomności oszacowano na 8 punktów, rzadziej wymagały one zabezpieczenia górnych dróg oddechowych czyli intubacji i podłączenia pacjenta do respiratora [24].
Do opisania uszkodzeń ciała stanu zaawansowania zaburzenia zdrowotnego czy też stopnia zatrucia organizmu została zastosowana klasyfikacja NACA (The National Advisory Committe for Aeronautics) używana w medycynie ratunkowej. Po raz pierwszy zastosowano klasyfikację NACA do opisu zaburzeń zdrowia po wypadkach w aeronautyce [25]. Klasyfikacja ta ma siedem punktów. Zero oznacza osobę zdrową, siedem oznacza śmierć. W systemie ratowniczym liczba punktów trzy i cztery oznacza konieczność interwencji lekarza pogotowia ratunkowego. Jeden punkt oznacza stan niezagrażający życiu, bez konieczności interwencji ratowniczej. Osoby oszacowane na sześć punktów stanowią nagły wypadek z zaburzeniami krążeniowo-oddechowymi. Te osoby wymagają natychmiastowej pomocy, tj. reanimacji i intensywnej terapii w przypadku potrzeby przywrócenia krążenia podczas akcji ratowniczej.

WYNIKI

W oparciu o własne dane stwierdziliśmy, iż 9,5% n=9 spośród 95 pacjentów zamierzało uśmiercić siebie planując czyn samobójczy, 72% pacjentów (n=69) dokonało czynu samobójczego, ale nie zmarło. 20% wszystkich pacjentów (n=17) poniosło śmierć. Uwzględniając rozkład płci i wieku, okazało się, iż w rozpatrywanym przez nas przedziale czasowym taka sama liczba kobiet, jak i mężczyzn (binominalny test p=0,630) popełniła samobójstwo. Znaczne różnice występowały w rozkładzie wiekowym (x2=35,168, p=0,011; zobacz Ryc. 1)
Przyglądając się Tabeli 1 widzimy, iż większość samobójców lub osobników podejmujących próbę samobójczą była rozwiedziona, wiele osób miało potomstwo. Duża grupa osób była bezrobotna, tylko 21% miało zatrudnienie albo było na emeryturze (tab. 1).
Pora dnia nie odgrywała znaczącej roli w planowaniu samobójstw. 46% z 95 osób (n=44) próbowało albo dokonało samobójstwa między 7:00 a 12:00 w południe, do pozostałych osób wezwano śmigłowiec ratunkowy w godzinach między 12:00 a 21:00. 33,7%, n=32 osób dokonało czynu samobójczego pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Oceniając stan pacjentów według skali NACA, ich stan zdrowia wynosił 5, to znaczy, iż wymagana była natychmiastowa interwencja medyczna. W skali GCS grupa pacjentów została oszacowana średnio na 9,8 pkt (SD=4,78;przedział 3−15). 35,8% pacjentów (n=34) zostało ocenionych na 8 pkt lub mniej. Na podstawie sprawozdania Diener i wsp. [24] w tych przypadkach stwierdzono poważny stan zagrożenia życia. Dodatkowo 16,8% (n=16) pacjentów musiało zostać zaintubowanych z powodu ostrego zaburzenia oddychania [25].
W przypadku 15,79% pacjentów w momencie przybycia ratowników służb powietrznych stwierdzono zgon. W przypadku 7,4% pacjentów (n=7) przeprowadzono akcję ratowniczą z reanimacją układu krążeniowo-oddechowego, która doprowadziła w 4,2% (n=4) do przywrócenia krążenia i oddychania. Całkowita liczba zgonów wynosiła 18,9% spośród wszystkich 95 pacjentów (n=17). Większość pacjentów, którzy przeżyli (n=73) została skierowana do szpitali w trybie natychmiastowym. Analizując zgłoszenia telefoniczne, stwierdzono, iż 9,5% osób (n=9) osobiście poinformowało centralę ratunkową, w 32,6% przypadków informacja została przekazana przez opiekunów albo pielęgniarki domowe, w 22,1% przypadków (n=21) przechodnie informowali służby ratunkowe, 17,9% (n=17) czynów zostało zgłoszonych przez innych przypadkowych ludzi.
Metody samobójcze stosowane w zależności od wieku osób ukazuje Tabela 2. Kobiety najczęściej spożywały środki chemiczne (t=-2,864;p=0,005). Broń palna czy broń biała oraz przedmioty ostre były używane bardzo rzadko. Żadna z kobiet nie użyła insuliny, nie rzuciła się pod jadący pojazd, nie stosowała tlenku węgla do popełnienia samobójstwa. Bardzo rzadko u obu płci dochodziło do użycia nielegalnych narkotyków, broni ręcznej i białej, strangulacji lub użycia innych ostrych przedmiotów. W porównaniu do kobiet 37,5% mężczyzn połykało lekarstwa, duża grupa − 22,9% (t=2,325;p=0,023) − dokonała strangulacji. U obojga płci w 7,37% przypadkach nie udało się rozpoznać przyczyny samobójstw ani metody zastosowanej przez samobójców (tab. 2).
W 37,9% wszystkich przypadków nie udało się uzyskać informacji o motywach postępowania (tab. 2; ryc. 3) 17,9% osób miało konflikty małżeńskie, 18,9% cierpiało z powodów zdrowotnych, a 3,2% miało problemy finansowe (ryc. 3). W dalszej kolejności 3,2% było bezrobotnych, a 21,1% miało potwierdzone problemy zdrowotne. W badanej grupie 9,5% (n=9) osób pozostawiło list pożegnalny, 88,4% nie napisało listu pożegnalnego, a w przypadku 2,1% (n=2) nie udało się stwierdzić, czy list pożegnalny został zniszczony, czy w ogóle istniał. W grupie osób, które skutecznie odebrały sobie życie 23,5% pozostawiło list pożegnalny, a w grupie osób, które próbowały samobójstwa tylko 5,8% (χ2=6,521;p=0,038). Wynika z tego, iż samobójcy pozostawiają częściej list pożegnalny w porównaniu z osobami próbującymi samobójstwa. Obecność partnera, męża czy żony nie miała wpływu na pozostawienie listu pożegnalnego (χ2=4,262;p=0,119). Biorąc pod uwagę czynniki socjalno-demograficzne czynów samobójczych lub prób samobójczych, nie zauważono zależności między stanem cywilnym (χ 2=0,172;p=0,982), obecnością potomstwa (χ2=3,229;p=0,358), posiadaniem pracy (χ2=2,538;p=0,468) lub innymi znanymi motywami (χ2=5,298;p=0,506). Jednakże statystyczna analiza czynników odgrywających rolę w dokonywaniu czynów samobójczych pozwala odnotować pewne prawidłowości. Do czynników mających wpływ na dokonanie samobójstwa (twardy czynnik) należą list pożegnalny, płeć, spożycie lekarstw, strangulacja (miękkie czynniki). Analiza ta ukazała, iż strangulacja była znaczącym czynnikiem wpływającym na popełnianie samobójstwa i często prowadziła do zgonu (OR=7,10;p=0,002 u 50% pacjentów). Spożycie lekarstw rzadko prowadziło do zgonu − tylko w 6,2% przypadków, lecz był to ważny czynnik dokonywania prób samobójczych (OR=0,15;p=0,005). Podczas analizy danych powinno uwzględniać się niemniej ważne, drugorzędowe zależności. Zauważono pewne kierunki w analizie statystycznej zależności płci i wyboru niektórych metod samobójstwa, niestety niemające wagi statystycznej. Kombinację takich faktów, jak pozostawienie listu pożegnalnego i płeć wzięto pod uwagę jako wskaźnik, tworząc ważny wzór (χ2=9,94;df=2;p=0,007) z Nagelkerkes R2=0,16. Zatem czynniki w tym połączeniu prowadzące statystycznie do samobójstwa, to list pożegnalny (OR=3.28;p=0,049) i płeć żeńska (OR=0,26;p=0,033). 44% (n=9) osób, które pozostawiły list pożegnalny dokonało samobójstwa w przeciwieństwie do 14% spośród n=84 osób, które nie pozostawiły listu pożegnalnego, ale dokonało samobójstwa. 27,8% kobiet spośród n=47 dokonało samobójstwa.

Dyskusja

W działalności ratownictwa powietrznego została wyodrębniona działalność ratownicza związana z akcjami samobójczymi, zarówno próbami, jak i dokonanymi samobójstwami. Celem analizy było przedstawienie zależności między czynnikami socjalno-demograficznymi, motywami czynów, wyborem metod samobójczych, okolicznościami akcji ratowniczych, aby uzyskać nowe informacje i poprawić prewencję samobójstw oraz postępowania z wypadkami samobójczymi. Okazało się, iż powietrzne służby ratownicze miały do czynienia z ostrymi stanami zagrożenia życia w ramach czynów samobójczych, w więcej niż jednej trzeciej przypadków ten ostry stan zaburzenia funkcji układu psychiczno-nerwowego wymagał natychmiastowego skierowania do szpitala. W 19% przypadków został stwierdzony zgon przez przybyłe służby ratownicze na miejsce zdarzenia. Zatem przedstawione wyniki dotyczą ciężkich przypadków.
Analizując dokładniej stosowane metody zauważamy, iż kobiety sięgają do przedawkowania lekarstw. W piśmiennictwie przedstawia się, że zarówno w próbach samobójczych, jak i dokonanych samobójstwach częściej nadużywają lekarstw osoby zatrudnione, płci żeńskiej w przeciwieństwie do mężczyzn [5]. W naszej grupie pacjentów wystąpiła większa zależność między różnicą płci a przedawkowaniem lekarstw i dokonaniem samobójstwa w porównaniu z danymi z piśmiennictwa. W literaturze fachowej opisane jest częstsze przedawkowanie środków narkotycznych niż nienarkotycznych, psychotropowych [5]. W opisywanych badaniach ani mężczyźni, ani kobiety nie nadużywali narkotyków, może dlatego, że środki te, w przeciwieństwie do innych krajów, w Niemczech nie mogą być nabyte legalnie. Pomijając spożywanie lekarstw przez mężczyzn, spośród innych metod często używaną metodą była strangulacja. Rozkład płci z uwzględnieniem poszczególnych stosowanych metod pokrywa się z danymi z piśmiennictwa, gdzie mężczyźni częściej się strangulują, skaczą z dużych wysokości albo rzucają się pod jadące pojazdy [5]. Podsumowując te badania, potwierdza się pogląd, iż kobiety sięgają do tzw. miękkich metod, jak przedawkowanie lekarstw [8], w przeciwieństwie do środków twardych, jak strangulacja występująca tylko w 10% przypadków [9]. Jednakże nasze badanie pokazało, że liczba zgonów wskutek strangulacji była wyższa niż w publikacji Schmitt i wsp. [9]. Udowodniono niską skuteczność metody przedawkowania narkotyków w próbie odebrania sobie życia .
W literaturze fachowej istnieje niewiele informacji dotyczących pobudek prowadzących do samobójstw. Wynika to z faktu, iż większość samobójców nie ujawnia swoich pobudek samobójczych. W przypadkach sygnalizowania pobudek samobójczych najczęściej wymieniano przyczyny psychiczne, zdrowotne albo problemy partnerskie. Wcześniej publikowane wyniki badań opisywały najczęściej występującą osobowość samobójczą jako osobę zamkniętą w sobie (uciekającą od trudnych sytuacji, doświadczeń nie do zniesienia, pragnącą odciążenia, zdjęcia ciężaru etc.). Często te motywy pozostawały w ścisłym związku relacjami międzyludzkimi „wołania o pomoc” lub chęć odciążenia rodziny i przyjaciół etc. Rzadko używano samobójstwa do wyrażenia gniewu, agresji, manipulacji czy czynu karzącego. Nieoczekiwane rzadko występowały takie motywy samobójstw, jak problemy finansowe czy bezrobocie. Uwagę zwraca wysoka liczba osób zdrowych bez psychicznych zaburzeń, nie zostało to jednak głębiej przeanalizowane. W niemieckojęzycznej analizie z szerokim wachlarzem porównań chorób psychicznych i problemów zdrowotnych wykazano jasno, że w Saksonii, gdzie przeprowadzono te badania kliniczne, odkryto znaczną liczbę ciężkich zachorowań [26]. To może być powodem wyższej niż zwykła średnia samobójstw lub prób samobójczych związanych z problemami zdrowotnymi. Możliwe, że w tym przypadku odgrywa także ważną rolę brak pozytywnych impulsów, planów życiowych. Na przykład na obszarze Saksonii odnotowano większą liczbę przypadków w rejonach niżej rozwiniętych ekonomicznie, biedniejszych. W 2007 w miejscowości Döbeln odnotowano wyższą liczbę zgonów samobójczych, 20,2 na 100 000 mieszkańców niż na innych obszarach Niemiec. W porównaniu do ogółu, liczba ta była wyższa w Dreźnie [1]. Dodatkowo liczba samobójstw w byłej Niemieckiej Republice Demokratycznej była na owe czasy najwyższa na świecie, co można w pewnym stopniu wyjaśnić sytuacją polityczną i jej wpływem na sytuację ekonomiczną i społeczną państwa. Jednak od początku XIX wieku (zatem przed powstaniem Niemieckiej Republiki Demokratycznej) w dokumentacji badań statystycznych notowano wyższą niż średnia krajowa liczbę samobójstw na obszarze dzisiejszej Saksonii i Turyngii. Źródłem może być podział na tle przynależności religijnej katolickiej i protestanckiej, co mogło stanowić przyczynę konfliktów na tym obszarze [27]. Jednakże wyjaśnienie pozytywnych wpływów uwarunkowań i perspektyw życiowych na skłonności samobójcze wymaga dalszych analiz w ramach większych badań klinicznych. W konsekwencji większa liczba nowych badań szczególnie dotycząca wywiadów z osobami z zamiarami samobójczymi bezpośrednio po dokonaniu próby samobójczej w porównaniu z grupą kontrolną zdrowej populacji pomogłaby głębiej przeanalizować te problemy. W dalszym kontekście czynnikiem odgrywającym ważną rolę są uwarunkowania socjalno-demograficzne poszczególnych krajów, które należy uwzględnić przy analizie. Przypuszczamy, iż można byłoby wyszczególnić i połączyć niektóre fakty.
Wracając do istniejących listów pożegnalnych okazało się, iż spotyka się je bardzo rzadko. Zauważyliśmy, iż w przypadkach dokonanych samobójstw częstość pozostawienia listów pożegnalnych jest wyższa niż w przypadku prób samobójczych. Osoby pozostające w związkach partnerskich czy mające potomstwo nie pozostawiają listów pożegnalnych częściej niż inni. Nie spostrzegliśmy różnic w próbach samobójczych i samobójstwach między osobami posiadającymi potomstwo albo bez potomstwa oraz będącymi w związkach lub żyjących samotnie. Status rodzinny nie miał wpływu na podejmowaną decyzję o samobójstwie. To stwierdzenie jest zaskoczeniem, ponieważ powszechnie przyjmuje się, iż partnerstwo, posiadanie potomstwa umacniają osobowość. Forkmann i wsp. twierdzą, że małżeństwo, obecność partnera, obecność potomstwa są czynnikami zmniejszającymi liczbę samobójstw [28]. To jeszcze raz potwierdza, iż nie znaleziono do tej pory logicznych przyczyn, które mogłyby wpłynąć na zmianę decyzji samobójców. Znalezienie tych logicznych powiązań byłoby ważne dla członków rodziny, jak i w celu polepszenia zrozumienia odbywających się procesów. Obok listu pożegnalnego, płeć była ważnym czynnikiem wpływającym na samobójstwa czy próby samobójcze. Niestety nie można jasno określić czy płeć, czy pobudki samobójcze mają większy wpływ na dokonanie tego czynu. Niezależnie od rozkładu płci, równa liczba kobiet i mężczyzn próbowała samobójstwa w określonym przez nas okresie czasowym. W piśmiennictwie podaje się informacje o większej liczbie kobiet niż mężczyzn decydujących się na ten krok [30]. Jednakże we Wschodnich Niemczech zaobserwowano wyższą liczbę mężczyzn w grupie wiekowej 25−50 lat, a w Saksonii nawet prawie pół miliona więcej niż kobiet.
Istnieje wiele publikacji, które potwierdzają większą statystycznie liczbę żeńskich samobójstw w stosunku do podziału płci. Biorąc pod uwagę naszą populację samobójców, zauważyliśmy znaczne różnice wiekowe. W międzynarodowych publikacjach stwierdzono, iż najwyższa częstotliwość samobójstw występuje między 15. a 24. rokiem życia, a najwyższy odsetek samobójstw − u kobiet między 15. a 24. rokiem życia. Ten pogląd nie znalazł odzwierciedlenia w badanej przez nas populacji. Biorąc pod uwagę wpływy środowiskowe, największą liczbę samobójstw odnotowano pomiędzy 50. a 60. rokiem życia (15,88%) podczas gdy 6% samobójców w roku 2012 miało około 25 lat [29]. Te dane odzwierciedlają wpływ czynników lokalnych (Wschodnie Niemcy, słabsze ekonomicznie z dużymi różnicami w przedziałach wiekowych), co różniło je od danych ze źródeł międzynarodowych dotyczących rozkładu wiekowego i płci.
Bhattacharya i wsp. stwierdzili, iż istnieje ścisły związek między śmiertelnością samobójców a wiekiem oraz płcią samobójców [4]. Fatalne w skutkach próby samobójcze odnotowano u mężczyzn między 45. a 54. rokiem życia, a u kobiet między 65. a 74. rokiem życia. W Niemczech śmiertelność w przedziale wiekowym od 15 do 19 lat sięga 2,1% u kobiet i 6,2% u mężczyzn na 100 000 ludności i wzrasta do 17,9% a nawet do 48,7% na 100 000 w przedziale wiekowym 85-latków i starszych [1]. Na tej podstawie można wnioskować, iż czyny samobójcze u osób starszych, szczególnie mężczyzn są fatalne w skutkach „bliżej samobójstw niż prób samobójczych”[6, 7].
Te wnioski odpowiadają naszym spostrzeżeniom uczynionym na podstawie skompletowanych danych z akcji ratowniczych wraz z danymi o zastosowanej terapii. Należy jednak podkreślić, iż nasz projekt jest pierwszym badaniem pilotażowym dotyczącym tego tematu, poruszającym jednocześnie problem metod działania osób, listów pożegnalnych i sytuacji rodzinnej. Ponieważ w analizie wszystkich misji lotniczych w ramach badań dwuletnich uzyskano stosunkowo mało informacji, postanowiliśmy rozszerzyć pole badań na obszerniejszy przedział czasowy. Mimo wszystko, po przeanalizowaniu wszystkich misji powietrznych, udało się uzyskać kilka reprezentatywnych danych dotyczących tego tematu. Z badań klinicznych zostały wyłączone osoby popełniające czyn samobójczy i mające niewielkie obrażenia. W ten sposób udało się uzyskać małą, ale reprezentatywną grupę o stosunkowo poważnych obrażeniach wskutek czynów samobójczych. W oparciu o nasze rezultaty, można stwierdzić, iż dla celów klinicznych ważny jest trening zespołu ratowniczego, aby uzyskać odpowiedni poziom fachowości i opanować określone schematy postępowania w konfrontacji z samobójstwem. Powietrzny zespół ratowniczy jest wyspecjalizowany w udzielaniu pomocy w nagłych stanach zagrożenia życia. Są to anestezjolodzy, chirurdzy urazowi etc. Schematy postępowania w nagłych stanach zagrożenia życia również w przypadku samobójstw są rutynowe. Jednakże często bezpośrednia konfrontacja z czynem samobójczym przysparza służbom ratowniczym pierwszego kontaktu dodatkowe trudności. W tym wypadku potrzebni są specjaliści szkoleni w tym kierunku, w optymalnym układzie opiekujący się również ratownikami. W przypadku reakcji czy problemów psychicznych po akcjach ratowniczych stosuje się na przykład model terapii „BELLA” czy pomocy służbom ratowniczym. Ten model składa się z 5 filarów:
• Spotkania ratowników
• Stworzenie kontaktu z potrzebującymi pomocy
• Rozpracowanie problemu
• Odtworzenie problemu
• Dołączenie pomocy z zewnątrz
Przygotowując grupy ratownicze do działań w takich sytuacjach, należy podkreślić wagę szybkiego udzielenia wsparcia psychologicznego, na przykład przez kontakt z „grupą interwencyjną w stanach kryzysu psychicznego” (KIT).
Zespół KIT ma za zadanie zajmować się bliskimi czy przyjaciółmi samobójców, ale powinien uwzględnić także stan psychiczny ratowników biorących udział w takich akcjach. Ważne jest, by pomoc taka została zaproponowana bezpośrednio po wydarzeniu, zanim ostry stan zaburzeń psychicznych się rozwinie, czyli w ramach prewencji. Specjalnie szkoleni pracownicy w stanach „kryzysowych” są informowani przez centralę ratunkową albo przez zawodową straż pożarną czy policję. Pracownicy ci są zrzeszeni w organizacji ochotniczej i prowadzą działalność nieodpłatnie.
Reasumując, można stwierdzić, że powietrzne misje ratownicze dotyczą stosunkowo często wypadków samobójczych. Co potwierdza nie tylko potrzebę prewencji samobójstw, ale także wagę potrzeby szkolenia służb ratowniczych zarówno powietrznych, jak i w centrach ratunkowych i wyczulania na problem samobójstw.

Piśmiennictwo

1. 1. Döring, G, Grégorie S, Joos-Körtje A, Meurer S,
Sobania N. Zwischen. Selbstzerstörung und Lebensfreude. Hinweise für die Suizidprävention bei jungen Menschen. Kirchheim: Hertle, 2002.
2. Pajonk FG, Gruenberg KAS, Moecke H, Naber D. Suicides and suicide attempts in emergency medicine. CRISIS 2002;.23(2):68−73.
3. Schmidtke A, Weinacker B. Suizidalität in der Bundesrepublik und den einzelnen Bundesländern: Situation und Trends. Suizidprophylaxe 1994;21(1):4−16.
4. Bhattacharya AK, Bhattacharjee S, Chattopadhyay S,
Roy P, Kanji D, Singh OP. Deliberate self-harm: A search for distinct group of suicide. Indian J Psychol Med 2011;33(2):182−187.
5. Michel K, Wyss K, Frey, C, Valach L. An exercise in improving suicide reporting in print media. CRISIS 2000;21(2):71−79.
6. Erlemeier N. Suicidal behavior in the aged. Zeitschrift für Gerontologie 1987;21(5):267−276.
7. Haberhauer G, Fries W. Epidemiology of attempted suicide. Zeitschrift für die gesamte innere Medizin und ihre Grenzgebiete 1991;46(17):654−656.
8. Schmidtke A, Bille-Brahe U, DeLeo D et al. Attempted suicide in Europe: rates, trends and sociodemographic characteristics of suicide attempters during the period 1989–1992. Results of the WHO/EURO Multicentre Study on Parasuicide. Acta Psychiatr Scand 1996;93(5):327−338.
9. Schmitt W, Mundt C. Differential typology among patients with hard and soft suicide methods. Psych Psychiatric Epid 1988;23(4):207−216.
9. Gatelet R, Hardy P, Bungener C. “Suicidal intentions”: literature review and perspectives. L’Encephale 2012;38(2):118−125.
10. Skogman K, Öjehagen A. Motives for Suicide Attempts–the Views of the Patients. Archi Suicide Res 2003;7(3):193−206.
11. Canetto SS. 6 Gender and Suicide in the Elderly. Suicide Life-Threat 1992;22(1):80−97.
12. Lester D, Wood P, Williams C, Haines J. Motives for suicide—a study of Australian suicide notes. CRISIS 2004;25(1):33−34.
13. Canetto SS, Lester D. Love and achievement motives in women’s and men’s suicide notes. J Psychol 2002;136(5):573−576.
14. Shiratori Y, Tachikawa H, Nemoto K., Endo G, Aiba, M,
Matsui Y, Asada T. Network analysis for motives in suicide cases: A cross-sectional study. Psychiatr Clin Neuroscien 2014;68(4):299−307.
15. Scoliers G, Portzky G, van Heeringen K, Audenaert K. Sociodemographic and psychopathological risk factors for repetition of attempted suicide: a 5-year follow-up study. Arch Suicide Res 2009;13(3):201−213.
16. Jacobson C, Batejan K, Kleinman M, Gould M. Reasons for attempting suicide among a community sample of adolescents. Suicide Life-Threat 2013;43(6):646−662.
17. Paraschakis A, Michopoulos I, Douzenis A, Christodoulou C, Koutsaftis F, Lykouras L. Differences between suicide victims who leave notes and those who do not: A 2-year study in Greece. CRISIS 2012;33(6):344.
18. Haines J, Williams CL, Lester D. The characteristics of those who do and do not leave suicide notes: Is the method of residuals valid? OMEGA-J Death Dying 2011;63(1):79−94.
19. Tewksbury R, Suresh G, Holmes, RM. Factors related to suicide via firearms and hanging and leaving of suicide notes. IJMH 2010;9(1):40−49.
20. Cerel J, Moore M, Brown MM, Venne J, Brown SL. Who Leaves Suicide Notes? A Six-Year Population-Based Study. Suicide Life-Threat 2014;44(6).
21. Callanan VJ, Davis MS. A comparison of suicide note writers with suicides who did not leave notes. Suicide Life-Threat 2009;39(5):558−568.
22. Shakeri A, Jafarizadeh F. The reasons for successful suicides in Fars province. J Mazand Univers Med Sciences 2012;23(97):271−275.
23. Diener HC, Putzki N. Leitlinien für Diagnostik und Therapie in der Neurologie. Stuttgart: Thieme, 2008.
24. Weiss M, Bernoulli L, Zollinger A. The NACA scale. Construct and predictive validity of the NACA scale for prehospital severity rating in trauma patients. Der Anaesthesist, 2001;50(3):150−154.
25. Barmer Gesundheitskasse. Barmer Gesundheitsreport 2009. Psychische Gesundheit und psychische Belastungen. Wuppertal, Barmer, 2009. http://www.haward.de/cms_pdf/2009__Gesundheitsreport.pdf
26. Grashoff U. „In einem Anfall von Depression…“. Selbsttötungen in der DDR. Ch. Links Verlag, 2010.
27. Forkmann T, Brähler E, Gauggel S, Glaesmer H. Prevalence of suicidal ideation and related risk factors in the German general population. The Journal of Nervous and Mental Disease 2012;200(5):401−405.
28. Statistisches Landesamt des Freistaates Sachsen. (2014). Bevölkerung im Freistaat Sachsen. http://www.statistik.sachsen.de/download/010_GB-Bev/ Tabellen_nach_Zensus.pdf [04.02.2015).
29. Salib E, Tadros G. High female suicide rates: ecological fallacy or sad reality?. Brit J Psychiatr 2007;190(3):273−274.

Adres do korespondencji:
Katja Petrowski
Technische Universität Dresden
University Hospital Carl Gustav Carus
Department of Psychotherapy and Psychosomatic Medicine
Fetscherstraße 74
01307 Dresden, Germany
e-mail: katja.petrowski@tu-dresden.de

Nadesłano: 25.08.2016
Zaakceptowano: 20.09.2016

ZALOGUJ SIĘ

X