List do Redakcji

Szanowni Państwo,

chciałbym zwrócić uwagę na narastający problem dotyczący pacjentów pod wpływem alkoholu. Niestety coraz częściej system ochrony zdrowia na całym świecie, w tym również w Polsce, odnotowuje wzrost udzielania pomocy u pacjentów po przedawkowaniu alkoholu. Jest to poważny problem medyczny i społeczny.

W 2016 roku w państwach członkowskich Unii Europejskiej, wydatki na alkohol poniesione w gospodarstwach domowych wyniosły 1,6% (Ryc.1). Odsetek ten nie dotyczy zakupu czy konsumpcji alkoholu w restauracjach bądź hotelach. Roczne wydatki na alkohol w 2016 roku, w gospodarstwach domowych są zbliżone do wydatków związanych z zakupem produktów medycznych czy wyposażenia i niewiele większe od wydatków dotyczących choćby edukacji. 

Picie alkoholu wiąże się ze wzrostem ryzyka zachorowania na nowotwór, niezależnie od tego czy pije się umiarkowanie, czy też dużo. Przedstawiciele Amerykańskiego Towarzystwa Klinicznej Onkologii (ASCO − The American Society of Clinical Oncology), opublikowali w listopadzie 2017 roku artykuł, że nawet niewielka ilość alkoholu może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej i gardła, przełyku czy piersi. Umiarkowane, jak i ryzykowne picie, zawierające również epizody upijania się, zwiększa możliwość wystąpienia również wielu innych rodzajów nowotworu. W badaniu opublikowanym również tym roku w magazynie JAMA, Psychiatry wskazano na wzrost odsetka osób pijących ryzykownie. Porównując lata 2001−2002 i 2012−2013 odnotowano, że odsetek Amerykanów pijących ryzykownie wzrósł o prawie 30%. Ponadto, odsetek osób, które mogą być zakwalifikowane do grupy pijących szkodliwie wzrósł prawie o 50%. Badanie przeprowadzone przez ASCO na próbie 4 016 dorosłych Amerykanów. Zaobserwowano, że choć wiedzą oni o ryzyku wystąpienia nowotworu pod wpływem nadmiernego opalania się, czy palenia papierosów, to tylko 30% świadoma jest takiej samej zależności w kontekście alkoholu.  Zgodnie z wynikami najnowszych badań do 2020 roku choroby wątroby staną się wiodącą przyczyną przedwczesnych śmierci, zajmując tym samym miejsce chorób serca. Taki stan rzeczy spowodowany jest nadużywaniem alkoholu, jak również otyłością.

Bardzo ważne w procesie skutecznego leczenia pacjenta w warunkach szpitalnych, w szczególności w specjalistycznych ośrodkach, jest postępowanie na miejscu zdarzenia przez zespół ratownictwa medycznego. Około 10% pacjentów trafiających na szpitalny oddział ratunkowy to pacjenci z podejrzeniem zatrucia, a większość zatruć dotyczy przedawkowania alkoholu, często nielegalnego, o nieznanym pochodzeniu. Zespoły nie posiadają na wyposażeniu alkomatu do mierzenia stężenia wydychanego alkoholu, więc podejrzenie opiera się na dokładnym badaniu podmiotowym i przedmiotowym pacjenta (o ile jest to możliwe). Często głównym objawem jest wyczucie alkoholu z ust pacjenta, chodź nie zawsze jest to wyznacznik.

Badanie pacjenta powinno się rozpocząć od badania podstawowych parametrów życiowych, czyli ABC (A − drożność dróg oddechowych, B − oddychanie, C − krążenie) oraz zmierzeniu stężenia glukozy we krwi, ciśnienie tętnicze krwi, saturacje, monitoring oraz zwalczanie ewentualnej hipotermii. U pacjentów pod wpływem alkoholu, a tym bardziej z zespołem zależności alkoholowej (ZZA), zespół zawsze musi pamiętać o zmierzeniu glikemii oraz uzupełnieniu zaburzeń elektrolitowych. Pacjent w ciągu alkoholowym zazwyczaj przy mierzeniu stężenia glukozy z krwi włośniczkowej ma wynik poniżej normy (to znaczy poniżej 60 mg% lub 3,5 mmol/l), więc personel medyczny powinien uzupełnić niedobry podając glukozę 20% w dawce 200 mg/kg, a w warunkach szpitalnych przed podaniem glukozy powinno się podawać tiaminę w dawce 100 mg i.v., celem jest lepsze i szybsze przyswajanie glukozy. Pamiętając, że osoba z zatruciem alkoholowym jest zazwyczaj wychudzona, wygłodzona, często z kacheksją, w związku z czym nie ma zapasów glikogenu w wątrobie, więc glukagon podawany pod skórnie w ogóle nie działa. Uzupełniając łożysko naczyniowe, powinniśmy założyć najlepiej dwie kaniule dożylnie w miarę o dużym przepływie, najlepiej w dole łokciowym i przetaczać płyny w bolusie płynowym około 20 ml/kg/mc. Powinniśmy zacząć od krystaloidów. Oceniając po podaniu bolusu płynowego, czy nie ma cech przewodnienia pacjenta (w tej sytuacji w opiece przedszpitalnej mało prawdopodobne). Często przyczyną nagłego zatrzymania krążenia lub wystąpienia ciężkiego zagrażającego zaburzeniu rytmu serca są zaburzenia elektrolitowe, można to zauważyć po zmianach morfologicznych zapisu elektrokardiogramu, a w szczególności rytmu torsade des pointes (polimorficzny − wielokształtny częstoskurcz komorowy), dlatego w tym przypadku ratownicy powinni podać pacjentowi siarczan magnezu w dawce 1−2 g i.v rozcieńczając do 20 ml, 5% glukozy (podobnie jak amiodaron). Siarczan magnezu podajemy w nagłym zatrzymaniu krążenia w bolusie, natomiast u pacjenta, który ma własne tętno w ciągu 10−−20 minut. Pacjent powinien być transportowany do szpitala w pozycji leżącej, z pełnym monitoringiem oraz kontrolowaniu saturacji za pomocą pulsoksymetru, a w skrajnych przypadkach zabezpieczenie przyrządowe dróg oddechowych.

Klaudiusz Nadolny

Klinika Medycyny Ratunkowej, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

e-mail: knadolny@wpr.pl

Ryc. 1. Wydatki poniesione na alkohol w gospodarstwach domowych w Unii Europejskiej w roku 2016 rok.